ZMIEŃ SWOJĄ SYLWETKĘ I MYŚLENIE
Od 2015 roku pracuję z ludźmi, którzy nie chcą być tylko „fit”, ale chcą być sprawni, silni i odporni.
Buduję ciała odporne na stres, kontuzje i chaos codzienności.
Jeśli masz dość zaczynania od nowa i słuchania kolejnej obietnicy —
to jest moment, w którym przestajesz szukać i zaczynasz decydować.
Wejdź w proces. Żyj na własnych zasadach.
Dlaczego Kocur Crew?
Wierzę, że chęć zyskania nowego ciała to początek totalnych zmian i głębszych rewolucji.
Moja filozofia treningowa to nie owijać w bawełnę. Trening programuje w skuteczną
i zrozumiałą strukturę, która umożliwia osiągnąć sukces. Prędzej czy później twój stan zdrowia będzie twoim największym zmartwieniem, dlatego warto się tym zająć już teraz.
Trzeba wybrać swoje przejebane. Tak dokładnie! Albo wybierasz przejebane, bo ciężko Ci zawiązać buty, wejść na 2 piętro czy zapowiada Ci się zawał w wieku 35lat albo wybierasz przejebane trzymania się systemu treningowego i jedzenia. Co da Ci dłuższą młodość, urodę, więcej energii i witalności.
Nazywam się Michał Kotek ale mówią na mnie Kocur. Od 2015 roku zajmuję się tworzeniem silnych sprawnych i skutecznych ludzi. Tworzę systemy treningowe opierające się na 3D:
1. Podjęciu Decyzji (to już chyba za tobą)
2. Podjęciu Działania (ruszenia z miejsca z odpowiednimi zrozumiałymi schematami, programami i systemami jak z GPS’em)
3. Utrzymaniu Dyscypliny (zobaczysz, że z powyższym nie będzie to takie trudne jak się wydaje)
Gwarantuję Ci totalną odskocznie i całkowitą zmianę.
To nie ewolucja, tylko rewolucja w twoim życiu.
Bo wiesz, co się stanie jeżeli niczego nie zmienisz…?
Ciało w połączeniu z umysłem
Ćwiczysz, a ciało się nie zmienia. Jesz mało a nie chudniesz. Wiesz, że musisz być w tym wytrwały i zdyscyplinowany, a jednak odpuszczasz. Trenujesz a stare kontuzje wracają. Chodzisz na masaże, chwile jest lepiej a po jakimś czasie wszystko wraca do punktu wyjścia. Wkurzasz się na siebie i co jakiś czas zaczynasz od nowa, przeżywając znowu te same frustracje.
Większość ludzi jest nie świadoma, że codziennie trenuje. Codziennie korzystamy z utartych schematów. Powtarzamy te same zachowania licząc na inne efekty. Że to nie tylko godzina na siłowni tylko cały dzień. Decyzje, schematy.
Myślimy, że trening i wejście w ten rytm jest najtrudniejszy, że potem to już z górki. Gdy już faktycznie opanujesz te prace nad ciałem okazuje się, iż kluczowym elementem w tej pracy jest żywienie. Kolejny opór do pokonania to zmiana pewnych schematów żywieniowych, nauka i zdrowe podejście. Początkowo przeraża Cię to wszystko. Jednak zobaczysz, że wcale nie wymaga to od Ciebie ascetycznego podejścia, a nowe elementy kiełkują w postaci poprawy samopoczucia i energii do życia. Zaczyna to faktycznie przynosić efekty, mieć ręce i nogi. W pewnym momencie przychodzi taki czas, że chcesz to wszystko rzucić, mimo tak dużej pracy, która już za tobą. Zaczyna się powoli od małych odstępstw, opuszczania treningów, wypadania z twojej dumnej rutyny. Pojawia się największy demon czyli nasz mental (i tu zaczyna się największa zabawa). Poznajesz mechanizmy jak to wszystko jest od siebie zależne i jak wszystko wpływa na siebie. Dopiero teraz widać, że ta hydra ma połączone głowy, ale Ty już wiesz jak z niej zrobić wyszkolonego pieska pracującego na twoich własnych zasadach.
W całym tym procesie tworzysz reputację, którą masz dla samego siebie. Poczucie własnej wartości, to poczucie własnej skuteczności. Czyli każda mała dotrzymana obietnica dawana sobie, to punkty szacunku dla samego siebie. Wszystko to uczy Cię poczucia skuteczności i utwierdza w tym, że poradzisz sobie z wszystkim co zakładasz.
We współpracy rozwijamy wszystkie te schematy, rozkładamy je na czynniki pierwsze i znając kroki przeciwnika uczymy jak wygrywać tę wewnętrzną wojnę.
Czy chcesz nauczyć się właściwie korzystać z najważniejszego narzędzia w swoim życiu jakim jest twoje ciało i umysł? Zapraszam do współpracy.